Komputer dla filmowca - cz. I
Mądre stare przysłowie mówi: „gdy się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma”. Ta prawda „jak ulał” pasuje do sytuacji w jakiej znajdują się miłośnicy cyfrowego filmowania i montażu. Niniejszy artykuł został zainspirowany listem jednego z Czytelników. Zawarto w nim opis kłopotów, jakie sprawił komputer zaku-piony specjalnie do obsługi cyfrowego wideo.
Przed zakupem nasz czytelnik starannie wybrał najtańszego dostawcę sprzętu. Po konsultacjach z przedstawicielem firmy ustalił optymalną konfigurację. Po zakupie i instalacji okazało się jednak, że sprzęt nie pracuje prawidłowo. Od tego czasu trwa istna gehenna, która pochłonęła już mnóstwo czasu i pieniędzy - niemal równowartość zakupionego na wstępie komputera. Mimo licznych interwencji serwisowych i uzupełnień urządzenie nadal nie spełnia wymagań właściciela.
Z treści listu wynika, że obie strony, tj. użytkownik i dostawca sprzętu, już na wstępie popełniły szereg poważnych błędów, praktycznie uniemożliwiających dalszą efektywną współpracę stron. Oto kilka z nich:
- Do bardzo wyspecjalizowanego zadania wybrano komputer o typowej konfiguracji biurowej, jednocześnie przed maszyną postawiono wysokie wymagania, niekiedy przekraczające możliwości urządzeń stanowiących wyposażenie małych stacji telewizyjnych, np. edycja i montaż bardzo długich filmów z dużą ilością efektów specjalnych (typowe dla relacji z wesel);
- Dostawca ma swoją siedzibę zbyt daleko od siedziby odbiorcy (odległość rzędu kilkuset kilometrów). Uniemożliwia to sprawowanie opieki serwisowej nad sprzętem. Obsługa przekraczająca standard gwarancyjny, np. reinstalacja systemu operacyjnego i oprogramowania, jest bardzo droga ze względu na transport i brak możliwości kontaktu osobistego;
- Komputer zbudowano z najtańszych, czyli nie najlepszych podzespołów. Nie gwarantuje to uzyskania wydaj-ności niezbędnej do edycji cyfrowego wideo. Parametry maszyny określono bez żadnego zapasu mocy i bez możliwości łatwego upgreade'u (uzupełnienia, udoskonalenia);
- Zarówno po stronie użytkownika, jak i dostawcy sprzętu daje się zauważyć brak wiedzy na temat samej technologii i możliwości sprzętu do edycji wideo. Powoduje to niemożność precyzyjnego określenia zadań, do których ma być wykorzystywany komputer.
Powyższe błędy są typowymi, jakie towarzyszą zakupom sprzętu do edycji wideo. O ile można - chociaż niekoniecznie trzeba - wybaczyć brak wiedzy początkującemu amatorowi montażu nieliniowego, o tyle nie do zaakceptowania jest brak stosownej wiedzy licznych sprzedawców komputerów. W efekcie „naciąga” się klienta na sprzęt bardzo drogi, wyposażony w mnóstwo niepotrzebnych „bajerów”, a jednocześnie nie dostosowany do potrzeb i nie wykonujący zadań podstawowych. Od tego grzechu nie są wolne nawet renomowane firmy. Dysponuję przykładem komputera zakupionego w jednej z takich firm za, bagatela, 15 tys. złotych, który robi dokładnie to samo, co maszyna kosztująca siedem tysięcy (!!!). Na dodatek wskutek przeładowania i przecią-żenia system jest bardzo niestabilny i często ulega awariom.
Czas zmienić ten stan! Proponuję garść niezbędnych informacji na temat komputerów dla wideofilmowców. Ponieważ nawet niezbędnych informacji jest dość sporo, toteż garść będzie dość duża, rozłożona na kilka części - odcinków. Obiecuję za to, że będzie to treść łatwa, lekka i przyjemna. A w efekcie tej lektury może wielu z was oszczędzi nerwy, czas i pieniądze.
WAŻNE PYTANIA: PO CO I DO CZEGO?
Jak to po co ? - ktoś zapyta - Oczywiście po to, by móc montować zrealizowane przez siebie filmy.
Jeśli tylko po to, to szkoda sobie zawracać głowę. Technologia cyfrowego montażu nieliniowego jest bardzo skomplikowaną dziedziną wiedzy i wymagającą dziedziną sztuki. Żeby ją opanować potrzeba wytrwałości i motywacji. Człowiek, który nie chce poświęcić jej dostatecznie dużo czasu i uwagi, szybko zniechęci się i nigdy już nie wróci do tego zajęcia. Zatem czas poświęcony początkowym próbom i pieniądze wydane na sprzęt będą stracone. Lepiej kupić dwa dobre magnetowidy, połączyć je kabelkiem i dokonać montażu linio-wego. A zaoszczędzone pieniądze wydać na dobre wakacje.
Mam nadzieję jednak, że większość naszych czytelników ma głębsze motywacje. Montaż nieliniowy otwiera przed twórcą możliwości ograniczone tylko wyobraźnią. Dobry film przynosi uznanie, szacunek i nierzadko pieniądze. Jeśli mamy ambicje twórcze i czujemy, że stać nas na wysiłek opanowania tej sztuki, to świat należy do nas! Zanim go zdobędziemy trzeba się będzie jeszcze sporo namęczyć, ale zapewniam, że warto.
- No, a do czego? - To chyba najważniejsze pytanie. Trudno jest je sprecyzować i trudno na nie odpowiedzieć. Jednak bez precyzyjnej odpowiedzi nic nie zrobimy. Nie kupimy sprzętu ani oprogramowania. Nie ustalimy wymaganego budżetu inwestycyjnego. Nie stworzymy planu inwestycji. Podpowiadam zatem najprostszą klasyfikację zadań. Stworzono ją analizując możliwości edycyjne różnych grup sprzętu i oprogramowania:
Grupa 1 - zadania najtrudniejsze. Długie filmy montowane w dużej rozdzielczości. Wysokie wymagania jakościowe. Krótki czas na realizację materiału. Duża ilość efektów specjalnych. Liczne sceny z animacjami w przestrzeni trójwymiarowej. Montaż wielościeżkowy. Materiał wyjściowy w wielu formatach. Częste realizacje na potrzeby stacji telewizyjnych.
Typowe zadania: praca w agencjach reklamowych i małych studiach telewizyjnych, filmy fabularne, złożone wideoklipy muzyczne, reportaże z wydarzeń uzupełnione komentarzem graficznym, wideoklipy reklamowe, relacje z uroczystości.
Grupa 2 - zadania wymagające. Filmy średniej długości z ograniczoną ilością efektów specjalnych. Średnie i wysokie wymagania jakościowe. Dość dużo czasu na realizację. Animowana czołówka, tyłówka i początki aktów. Montaż w zasadzie ograniczony do trzech ścieżek wideo i dwóch ścieżek audio.
Typowe zadania: praca w małych agencjach reklamowych i w firmach zajmujących się wideofilmowaniem, filmy informacyjne i promocyjne, krótkie relacje z uroczystości rodzinnych, klipy reklamowe, proste wideoklipy muzyczne, ambitniejsze relacje z wyjazdów wakacyjnych, materiały dla telewizji.
Grupa 3 - zadania typowe. Filmy krótkie (!!!) lub podzielone na krótkie akty (do 9 min) z ograniczoną ilością efektów specjalnych. Średnie wymagania jakościowe. Dużo czasu na realizację. Bardzo mało efektów specjalnych - praktycznie tylko te, które zaimplementowano w dołączonym oprogramowaniu Animacje tylko 2D lub wcześniej zrenderowane proste animacje 3D.
Typowe zadania: praca w małych firmach zajmujących się wideofilmowaniem, filmy rodzinne, proste etiudy szkolne, niekomercyjne relacje z uroczystości.
Grupa 4 - zadania proste. Filmy krótkie i bardzo krótkie z minimalną ilością efektów specjalnych. Średnie i niskie wymagania jakościowe. Praktycznie nieograniczony czas realizacji. Bez skomplikowanych efektów specjalnych.
Typowe zadania: typowe filmy rodzinne i niekomercyjne, wprawki i ćwiczenia szkolne, filmy realizowane przez początkujących wideoamatorów.
Grupa 5 - zadania specjalne. Krótkie relacje reporterskie z tzw. gorących wydarzeń. Realizacje przeznaczone niemal wprost na antenę. Realizacje wielodniowe wykonywane z dala od studia montażowego.
Typowe zadania: relacje reporterskie do dzienników telewizyjnych, reportaże realizowane w dużej odległości od ośrodka macierzystego (ze względu na koszty wymagana natychmiastowa weryfikacja materiału zdjęciowego).
PODSUMOWANIE
Do tej klasyfikacji postaramy się następnym razem dopasować stosowne konfiguracje sprzętu i programowania. Dziś warto jednak zwrócić uwagę na pewną ważną rzecz. Otóż z punktu widzenia potrzeb sprzętowych zadanie, które wydaje nam się bardzo łatwe i typowe, wcale łatwym być nie musi. Proszę zauważyć, że dobrze zrealizowana relacja z uroczystości ślubnej spełnia wymagania z drugiej, a nawet pierwszej grupy zadań, co oznacza, że wymogi sprzętowe stawiane takiemu zadaniu nie należą do najniższych.

