Karta DC10+
Karta dc10+, produkt dobrze znanej w Polsce firmy Pinnacle była moim pierwszym doświadczeniem jeśli chodzi o nieliniowy montaż filmów video.
Kupiłem ją jeśli dobrze pamiętam w roku 1998r. W przeciągu dwuletnich doświadczeń zgromadziłem sporo jak mi się wydaje ciekawych spostrzeżeń i uwag . Mam nadzieje że ułatwią one wielu osobom instalację karty , skompletowanie komputera czy też przyczynią się do właściwego sposobu poruszania się po oprogramowaniu pracującego z DC10+.
Karta ta jest właściwie jedną z nielicznych dostępnych na rynku godną polecenia w swoim przedziale cenowym (1100zł). Przeznaczona jest do obróbki analogowego sygnału video. Może pracować maksymalnie w pełnym PAL-u. Wyposażona jest w wejście i wyjście Composite Video i S-Video. Karta zaopatrzona jest w sterowniki do Win95/98 oraz oprogramowanie „Studio”.
To tyle tytułem wstępu. Teraz do rzeczy.
Jak zainstalować kartę żeby to wszystko chciało DOBRZE działać ?
Najważniejszą sprawą podczas instalacji jakiejkolwiek dodatkowej karty w komputerze jest uzyskanie sytuacji w której każde urządzenie posiada swoje przerwanie!
Zaraz po włączeniu komputera, zwykle po ukazaniu się ramki z ustawieniami pojawia się lista urządzeń z przypisanymi przerwaniami ( ekran można zatrzymać przyciskiem „Pause”) . To jest pierwszy moment w którym można sprawdzić poprawność instalacji sprzętu. Obowiązuje zasada „każde urządzenie na swoim przerwaniu”.
W przypadku konfliktu należy w pierwszej kolejności spróbować zmienić slot karty (miejsce zainstalowania) powodującej kolizję. Jeśli po mimo kilkukrotnej zmiany nie uzyskamy „czystej konfiguracji” należy spróbować wyłączyć w BIOS-ie urządzenia których nie używamy zwalniając w ten sposób jedno z przerwań. Często jest nim np. USB . W ostateczności można próbować wyłączyć przerwanie dla karty video. Niestety należy spodziewać się wtedy problemów z wyświetlaniem obrazu na ekranie monitora.
W skrajnych przypadkach kiedy wszystkie metody zawiodą możemy wyłączyć jedno z urządzeń które aktualnie nie jest nam potrzebne np. karta sieciowa. Przeprowadza się to już w samych windowsach w menedżerze urządzeń.
Z mojej praktyki wynika że w komputerze mogą pracować bez problemowo maksymalnie trzy dodatkowe karty nie licząc karty video. Są to np.DC10+, kontroler dysku (ten wbudowany w płytę główną musi lub raczej powinien być wyłączony) i karta dźwiękowa.
Następnym generalnym problem dotyczącym właściwie wszystkich kart do obróbki video jest użycie ogólnie rzecz biorąc odpowiedniego komputera .
Zacznijmy od płyty głównej
Jak uczy praktyka najpewniejsze są płyty oparte na układzie Intela o symbolu BX. Niestety obecnie już nie są produkowane. W 100% pewną jest płyta firmy FIC o symbolu VB-601 i mogę ją z czystym sumieniem polecić. Niestety ona też nie jest już produkowana. Z obecnych na rynku polecam płyty oparte na układzie Intel 815.
Zdecydowanie gorzej wypadają komputery wykorzystujące procesory firmy AMD. Przyczyną są prawdopodobnie układy VIA (lub raczej sterowniki do nich) na których zbudowane są płyty główne dla tychże procesorów.
Sytuacja wprawdzie ostatnio się polepszyła i coraz częściej do obróbki video stosuje się konkurencję Intela ( ze względu na korzystniejszą cenę ) ale pewna doza niepewności pozostała.
Następnym w kolejności ważnym elementem komputera jest dysk twardy. Dla obróbki sygnału w jakości VHS wystarczą dyski ATA U/33. Dyski takie są już praktycznie nie produkowane. Zostały zastąpione najpierw przez ATA U/66 a obecnie ATA U/100.
Ważne żeby dyski U/33 pracowały w modzie 2(wolniejszy transfer niż w 4 za to płynny). W przypadku gdy mamy zestaw kontroler U/33 a dyski U/66 lub U/100 koniecznie należy przestawić dyski na U/33 ( każdy producent udostępnia taki programik ).
Dla pełnego Palu potrzebne są już dyski w standardzie ATA U/66 bądź U/100. Choć słyszałem że mając dwa dyski : pierwszy systemowy a drugi do obróbki video wystarczy nawet ATA U/33.
Należy również pamiętać o włączeniu DMA w Windowsach dla wszystkich dysków ( mój komputer/panel sterowania/system/menadżer urządzeń/stacje dysków/właściwości/ustawienia ) . Choć może się zdarzyć że ta opcja nie będzie dostępna ze względu na specjalizowane sterowniki kontrolera które automatycznie uruchamiają obsługę DMA.
Przetestowane przeze mnie dyski to IBM 7200o/min U/66 i Seagate Baracuda II - 30GB.
Jeśli chodzi o pojemność dysków to rzecz ma się następująco: 10minut filmu VHS przy kompresji 3:1 z dźwiękiem 22KHz 16 bit stereo zajmuje ok 2GB. Pamiętać należy o tym że potrzebne jest miejsce dla plików źródłowych i wynikowych powstałych po wprowadzeniu zmian i przeliczeniu efektów. W przypadku stosowania do edycji „Studio” będą powstawać pliki utworzone po przetworzeniu wyłącznie tych miejsc które zostały w jakiś sposób zmienione. Natomiast jeśli użyjemy Adobe Premiere to przeliczyć będzie trzeba całość projektu .
NA szczęście w internecie pojawiły się opisy w jaki sposób zmienić DC10+ w DC30+ !!! ( http://www.waran.com.pl/vid_DC10p.htm ). Dzięki takim zabiegom można znacznie usprawnić sobie pracę z Premierą a po za tym znacznie wzrasta stabilność pracy.
Jeszcze kilka uwag o kontrolerze dysku
U/66 dla dysków U/66 i analogicznie U/33 dla dysków U/33. Można podłączać te urządzenia zamiennie ale wtedy otrzymany zestaw pracuje tak jak pozwala na to słabszy element. Sprawdzonym kontrolerem jest PROMISE U/66 oraz U/100.
Kilka uwag odnośnie karty graficznej (nie mylić z DC10+ )
Problem polega głównie z uzyskaniem obrazu w oknie podglądu zarówno w programie „Studio” jak i Adobe Premiere 5.1c .
Dla kart opartych o układ TNT2 M64 należy stosować starsze wersje sterowników
( 4.11.01.0208 ) z nowymi na ekranie monitora nie ma podglądu obrazu lub jest tylko stop klatka.
Karta dźwiękowa Ponieważ DC10+ w przeciwieństwie do np. DC30+ nie posiada na sobie elektroniki do przechwytywania dźwięku należy zastosować "zewnętrzną" kartę dźwiękową. Kartą optymalną dla wersji sterowników 1.05 jest SB 128 PCI. W przypadku SB LIVE występuje przesuniecie dźwięku w stosunku do obrazu podczas odtwarzania przygotowanego materiału. Jest to widoczne po ok. 20-30minutach.
Począwszy od wersji sterowników 1.06 problem nie występuje.
Polecam zastosowanie SB LIVE ze względu na lepszą pracę w AP5.1 w stosunku do SB128.(zawieszanie Windowsów, resetowanie komputera)
Na koniec kilka słów o oprogramowaniu
Program Studio moim zdaniem jest GENIALNY w swoich założeniach (prosty i bardzo intuicyjny). Dla początkujących wręcz idealny.
Niestety stabilność pracy jest po prostu tragiczna. Praktycznie nie można zamknąć programu bez komunikatu o błędzie (właściwie jest to sprawa losowa). Po przekroczeniu jednej godziny w projekcie pojawiają się bardzo dziwne zjawiska. Jednym z nich jest np. zatrzymanie obrazu po nałożeniu napisów.
Osobiście STUDIO używałem w końcowej fazie pracy tzn. materiał w całości był przygotowany w Adobe Premiere następnie wygenerowane pliki "sklejałem" w Studio, dokładałem napisy(z problemami) i na taśmę .
Zdarzyło mi się kiedyś zmontować cały film w STUDIO ( wersji 1.02) . Program posiadał wtedy niezliczoną ilość błędów ciągle się zawieszał i zacinał przy odtwarzaniu - koszmar. No i minęło jakieś półtora roku albo i dwa i prawie wszystko działa jak należy - Pozdrowienia dla Panów z Pinnacle :-)
Ostatnio pojawiła się wersja 7 (!!!) dla Studio.
