Format scenariusza filmowego - fragmenty książki
Poniżej prezentujemy fragmenty książki p.t. "Format scenariusza
filmowego". Wydawca książki jest Wydawnictwo Wojciech Marzec, a
portal internetowy FILMOWIEC.PL jest jednym z jej patronów. Pozycję
tę możecie również zamówić u nas.
Zapraszamy do lektury!
Format scenariusz filmowego
Autor: Martin Schabenbeck
Konwencje
Książka, którą masz przed sobą, opisuje konwencje scenariusza
amerykańskiego. Aby zrozumieć ją w pełni powinieneś posiadać już
pewną wiedzę o zasadach scenopisarstwa. Jeśli tak nie jest,
sięgnąłeś, przynajmniej na tę chwilę, po niewłaściwą pozycję.
Zagadnieniami takimi jak struktura akcji czy budowa postaci książka
ta zajmuje się peryferyjnie, tylko jeśli wpływają bezpośrednio na
format i styl pisania. Zawarte tu wskazówki dotyczą po części
formatu, a po części charakterystycznej gramatyki scenariusza, jak
i specyficznych elementów znajomości kraju. Znajdziesz też ogólne
porady odnośnie pisanego języka angielskiego. Niniejsza książka ma
za zadanie pomóc ci zbudować twój scenariusz tak, aby wpadała w oko
jedynie jego zawartość, natomiast zewnętrzna forma nie przyciągała
specjalnej uwagi. Światowe zapotrzebowanie oraz możliwości
amerykańskich sieci kin sprawiły, że amerykański przemysł filmowy
jest w stanie płacić scenarzystom wynagrodzenia na skalę, która nie
byłaby możliwa nigdzie indziej. Tamtejszy rynek automatycznie stał
się więc nader łakomym kąskiem dla autorów scenariuszy. Dlatego też
amerykański przemysł filmowy może sobie pozwolić na oczekiwanie od
scenarzystów znajomości i trzymania się pewnych zasad. Ostatecznie
właśnie ta wiedza jest (pozornie) jedynym wyznacznikiem tego, czy
należy się do kręgu doświadczonych scenarzystów. Panuje powszechnie
przekonanie, że scenariuszem powinno zajmować się dopóty, dopóki
nie zostanie dopracowany zarówno styl jak i format. Jednocześnie na
polu tym zachodzą nieustanne zmiany. Brak jest też oficjalnych
wytycznych, które ustalałyby na czym dokładnie te konwencje
polegają. W czasach panowania systemów studyjnych scenariusze były
opracowywane przez zatrudnionych autorów i służyły jednocześnie
jako scenopisy. Ich styl odpowiadał funkcji, jaką pełniły – był
techniczny i nieliteracki. Dział scenariuszy zajmował się
tworzeniem akcji, a dialogami – dział dialogów. Pozostałością po
takim podziale pracy są różne pozycje tabulatorów w tekście
scenariusza. Jeszcze tylko w Europie pojawia się czasem
rozróżnienie miedzy „scenariuszem” a „dialogiem”. Obecnie
scenariusze nie są już przygotowywane w studiach filmowych –
scenarzyści nie mają zatem gwarancji, że ich praca znajdzie
nabywców. Scenariusze muszą wzbudzić zainteresowanie potencjalnych
kupców. Z tego powodu styl pisania rozwinął się w kierunku bardziej
rozrywkowo-literackim, stając się tzw. stylem obrazującym1 , nie
zaniedbując przy tym określonego porządku zdarzeń, ani nie
zapominając o swoich wcześniejszych uwarunkowaniach. Specjaliści z
branży doskonale znają dzisiejsze konwencje, a studio executives
zabawiają się niekiedy w „demaskowanie błędów” w scenariuszach.
Jednak gdy jakiś film na podstawie scenariusza, w którym
zastosowano zmienione konwencje, osiągnie sukces, natychmiast
rozszerzają się granice tego co akceptowalne. Z biegiem czasu
pierwotne konwencje, obowiązujące kiedyś jako sztywny standard,
zostają uznane za staromodne, a w końcu za zupełnie przestarzałe.
Ze względu na to, że konwencje powoli ulegają transformacji,
niniejsza książka podaje jedynie ich aktualny opis wraz z
omówieniem specyficznego dla nich tła. Zatem, im lepsza znajomość
konwencji i ich podstaw, tym łatwiej jest dokonywać logicznych
wyborów w przypadku szukania rozwiązań, czy w obliczu wątpliwości
podczas tworzenia formatu. Wkrótce przekonasz się, że format nie
tylko nie ogranicza twojej kreatywności, a wręcz przeciwnie, często
jest w procesie tworzenia bardzo pomocny. W obrębie formatu możesz
więc swobodnie puścić wodze fantazji, o ile nie będziesz mylił
zasad tworzenia scenariusza z konwencjami. Nie daj się zwieść
stwierdzeniom, że format jest nieistotny, a w rezultacie liczy się
jedynie treść. Zasadniczo jest to, oczywiście, prawda. Jednak bez
stosowania poprawnego formatu nie będziesz uważany za
profesjonalistę. Nikt nie włoży wysiłku w zapoznanie się z treścią
twojego scenariusza ponieważ, jak to często bywa, jeśli forma nie
jest dopracowana, treść też pozostawia wiele do życzenia. W wielu
źródłach, zarówno drukowanych jak i internetowych, temat
amerykańskiego formatu scenariusza omawiany jest tak, jakby istniał
wyłącznie jeden rodzaj formatu.


