Bezpieczne filmowanie zimą
Przedstawię kilka praktycznych uwag dotyczących filmowania
zimą.
Zbliża się okres świąteczny, Sylwester. Wiadomo jak ważne są dla
nas święta. Są to piękne chwile, dla wielu z nas najpiękniejsze dni
w roku, które często chcemy utrwalić, zachować na dłużej, by móc
ponownie przeżywać je z bliskimi. Właśnie zimą nasza kamera jest
najbardziej narażona na uszkodzenie.
Wszystko jest w porządku do momentu kiedy to nasze delikatne
urządzenie, nowoczesna, ręczna kamera video użytkowana jest w
ciepłym pomieszczeniu. Problemy mogą pojawić się podczas
rejestracji w ekstremalnych warunkach. A ekstremalne warunki, nawet
dla kamer PRO, to już temperatura poniżej 0 stopni, nie wspomnę o
20 stopniowych mrozach. W takich warunkach producent kategorycznie
zabrania użytkowanie urządzenia grożąc jego uszkodzeniem. Tak
właśnie może się stać! Ale niekoniecznie. Można się przed tym
ustrzec.
Piękny plener zimowy, kiedy na dworze leży biały śnieg i świeci
słoneczko, to wszystko jest do zarejestrowania bez obawy o nasz
drogi sprzęt. Tylko musimy pamiętać o kilku zasadach:
- Nagrzane urządzenie eksploatowane w temperaturze pokojowej możemy
wynieść i eksploatować nawet na 20 stopniowym mrozie tylko nie za
długo.
- Po zakończeniu zdjęć, najlepiej jest odłączyć baterię a kamerę
umieścić w idealnie szczelnym worku i dopiero wówczas możemy ją
wnieść do ciepłego pomieszczenia. Taki zabieg uchroni kamerę przed
skropleniem się pary na zimnych, metalowych powierzchniach
urządzenia.
- Dobrze będzie kiedy pozostawimy kamerę w szczelnie zamkniętym
worku na co najmniej pół godziny, do momentu aż kamera ogrzeje się,
zwłaszcza jej optyka, mechanizmy napędu taśmy, silniki. Dopiero
wówczas możemy ją ponownie włączyć.

