Podstawy filmowania
1. Obraz to światło
To co rejestruje kamera to nie aktorzy, rekwizyty i ruch, tylko
światło. Tym różni się od oka. Dlatego nie będzie przesadą
stwierdzenie, że im więcej światła, tym więcej zobaczy kamera.
Dlatego oświetlenie stanowi kluczową kwestie ujęcia [tu możnaby
dodać o zasadach oświetlenia]. O szczegółach precyzyjnego doboru
miejsc i rodzaju źródeł światła dowiedzieć się chociażby z książek
o fotografii. Grunt żeby światło możliwie jasno świeciło na to co
filmujemy - przetworniki CCD (używane w tanich kamerach) przy
mniejszym oświetleniu tracą nasycenie barw i stabilność obrazu
(pojawia się szum i wyraźne ziarno). Porównaj nagranie z pleneru w
zimie lub środku lata z nagraniem jesienią w budynku, bez
dodatkowych lamp. O ile pierwsze zazwyczaj wygląda ostro, wyraźnie
i stabilnie, o tyle drugiego nie da się pomylić z profesjonalnym
nagraniem i cokolwiek nie zrobisz będzie wyglądało jak nadesłane do
'śmiechu warte'.
2. Jeszcze o świetle
Unikaj filmowania pod światło lub na jasnym tle. Mechanizmy
automatycznej ekspozycji są 'głupie' i kierują się sumaryczną
jasnością całego obrazu. Dlatego ciemny przedmiot na jasnym tle
wyjdzie prawie zawsze za ciemno. W drugą stronę sytuacja wygląda
lepiej - patrz punkt pierwszy. Strasznie wygląda też - zwłaszcza na
starszych kamerach - moment gdy coś jasnego wchodzi w kadr - reszta
momentalnie ciemnieje i nie widać już nic tylko np. okno. Sprawę
rozwiązuje ręczne ustawienie ekspozycji - dostępne w niektórych
kamerach (zwróć uwagę przy zakupie).
3. Ostrość
Skoro już jesteśmy przy ustawieniach kamery. Często warto ręcznie
ustawić ostrość. Niektórzy radzą wręcz za każdym razem, ale nie
jestem za takim radykalizmem - gdy zapomnisz ustawić możesz popsuć
ujęcie. Zawsze warto jednak ręcznie ustawić ostrość gdy filmujesz w
złych warunkch. Przykład? Imprezy. Wszyscy się poruszają, czasem za
szybko żeby zadziałał autofocus, i mamy z głowy sekundę czy dwie
zanim kamera znowu złapie obraz. Do tego słabe oświetlenie i
stroboskop i czasem wogóle nic nie widać.

